środa, 10 czerwca 2015


Zrobiło się ciepło i na dwór wyszły mamy z wózkami, w których słodko śpią niemowlęta. Najedzone, osłonięte od słońca w lekko kołyszących od pchania pojazdach i tylko od czasu do czasu przebudzone, z tylko im wiadomego powodu zaczynają marudzić. Wtedy w ruch idą grzechotki. Zabawka wzbudza w malcach zainteresowanie, Zaczynają się przyglądać kolorowym trzeszczącym kółeczkom, uspokajają się, a monotonne grzechotanie na nowo je usypia. Przy brzydkiej pogodzie niemowlęta zostają w domu, w ciągu dnia często przesypiając. Ze snu może je jednak wyrwać choćby podniesiony głos, zbyt głośno domknięte drzwi lub okno uderzające o framugę pod wpływem przeciągu. Mama nakręci karuzelę wiszącą nad łóżeczkiem, płynąca z niej łagodna, niezbyt głośna muzyka uspokoi dziecko, a kolorowe zwierzątka płynące nad główką maluszka sprawią, że nie będą czuły się samotne i dłużej poleżą same w łóżeczku. Wyciągając do zabawki rączki uśmiechają się, gaworzą. Z opowieści babci, swoje dzieci uspokajała dając im do ssania kostkę cukru zawiniętą w kawałek szmatki. Mam nadzieję, że te czasy już nie wrócą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz