poniedziałek, 8 czerwca 2015

Właśnie jestem po świętach, trochę ich było więc dzieci miały okazję trochę odpocząć od szkoły. Mam nadzieję że nie spędzały tego czasu siedząc tylko przed komputerem. Ja na wszelki wypadek swoim siostrzeńcom postanowiłam go uzupełnić grami. Młodsze dzieci jeśli się ich do czegoś nie zachęci i nie da przykładu, nie pokaże że można się dobrze bawić nie tylko gdy się nic nie robi, same nie podejmą inicjatywy. Zajmą sobie co prawda czas i wykorzystają go jak im wygodnie, a wygodnie jest im nic nie robić. Najchętniej spędzają go siedząc w internecie, do końca nie wiadomo w co wchodzą, lub oglądając z rodzicami telewizję, też nie zawsze z odpowiednim programem. Kupiłam więc dwie gry, jak już wspominałam. Dzieci siostry to dziewczynka i chłopiec, jest między nimi dwa lata różnicy wieku, więc nie ma trudności z porozumieniem między nimi. Dobranie gier nie sprawiło mi trudności. Obie gry świetnie pasują do ich wieku. A są w wieku szkoły podstawowej. Jedna z gier uczy szybkiego i logicznego myślenia, druga świetnie rozwija pamięć i spostrzegawczość. Pięć sekund i samoloty, polecam, nam też przyda się kontakt z dziećmi, rodzi się między nami coś więcej niż pokrewieństwo rodzinne. Czas oczywiście nie minął nam tylko na graniu, ale były też rowery, spacer, piłka, myślę że dobrze wykorzystaliśmy wspólnie spędzone chwile.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz