piątek, 17 kwietnia 2015

Ze szkoły podstawowej pamiętam gry planszowe dla dzieci, które bardzo lubiłam. Grając nigdy nie byłam sama, minimum we dwoje i krąg dzieciaków dopingujących nas. Przy grze w statki bardzo dobrze zrozumiałam rozkład pionków na planszy, również w warcaby, później poruszanie się figurami po szachownicy figurami to pryszcz. "Mistrz intelektu" nauczył mnie kombinacji i bardzo dobrze rozwinął pamięć, co bardzo przydało mi się w nauce. Chińczyk, warcaby, bierki, domino to gry mojego dzieciństwa, każda z nich na pewno sprawiała mi wielką przyjemność, nie wspominając o satysfakcji przy wygranej. Chętnych do uczestnictwa w grach też nigdy nie brakowało, więc i żartów, śmiechu, a przez to koleżanek i kolegów. W dzisiejszych czasach obserwując dzieci, widzę jak są samotne, nie potrafią się dogadać, zrozumieć. Nie łączą ich wspólne zainteresowania. Brak mądrej rywalizacji od dzieciństwa sprawia, że wyrastają na egoistów. Pięćdziesiąt lat temu nie było tak dużego wyboru gier planszowych dla dzieci, jak dziś. W sklepach można wybierać i przebierać w grach planszowych dla dzieci, właściwie do zainteresowania dziecka można dobrać odrębną grę, a kiedy dziecko niczym się nie interesuje z pewnością znajdzie coś dla siebie. A przy okazji znajomych nie tylko z internetu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz