wtorek, 14 kwietnia 2015
W mieszkaniu otaczam się zabawkami i pudelkami puzzli dla dzieci i tych trochę starszych dzieci, jak na przykład ja ;). Na półkach regału, na meblach i łóżkach leżą duże i małe misie, króliczki, pieski, kotki i wiele innych zwierzątek. Lale ze względu na swój osobisty urok, mam na myśli wygląd zewnętrzny, aparycja, piękne włosy, zgrabna figura, oraz modny strój siedzą na centralnych miejscach w pokojach. Przyznam się, że zawsze zazdrościłam lalom ich piękna i w skrytości marzyłam i nawet dążyłam aby choć trochę się do nich upodobnić. Przed świętami przy generalnym sprzątaniu, jest okazja aby jeszcze raz dłużej przyjrzeć się zabawkom i troch się rozmarzyć, wrócić wspomnieniami do chwil dzieciństwa. Pudełka z puzzlami zajmują miejsce i chętnie bym je wyniosła na strych, co wiele razy próbowałam zrobić, ale nie udało się, gdyż czasami po nie sięgamy dobrze się bawiąc, wykorzystując czas z którym nie wiadomo co w danej chwili zrobić. Nie pozbywajmy się wszystkich zabawek z domu. Na mnie działają jak zdjęcia, przynoszą wspomnienia, czasem te bardziej smutne, ale one już minęły, przecież nie tylko radości nas ubogacają. Jako babcie chwile wzruszeń ze swoimi wnukami przeżyjemy opowiadając przez zabawki czy układanie puzzli historie z dzieciństwa ich rodziców.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz