Ania
wracała z przedszkola z mamą, szły bardzo powoli choć mamie
trochę się spieszyło, musiała jeszcze zrobić zakupy a potem odwieźć brata Ani na trening piłki nożnej. Córce jednak nie
zamykała się buzia, z szeroko otwartymi oczami wpatrzona w mamy
twarz ciągle o coś się potykała. Mimo upominań i ponagleń aby
szła szybciej bo nie mają czasu a opowiedzieć może w domu, Ania
nie przerywała monologu. Była bardzo podekscytowana ponieważ do
przedszkola dowieźli nowe zabawki. Wśród zabawek była budowla, którą chciały składać wszystkie dziewczynki z grupy Ani. Aniu
przecież masz klocki w domu i rzadko z nich coś budujesz,
stwierdziła fakt mama. Bo to są klocki dla chłopców a dla dziewczynek są inne. Z klocków mogą budować wszystkie dzieci.
Ania o mało nie weszła w słup od latarni i mama musiała wziąć
ją za rękę i po raz kolejny upomnieć aby patrzyła przed siebie
bo się przewróci. Nie prawda z klocków dla dziewczynek buduje się
zamki księżniczkom, a z twoich klocków nie da się wybudować zamku. Tak ale nie będzie tak piękny smutno odpowiedziała Ania. Ten
w przedszkolu mogę ozdobić pięknymi naklejkami i jeszcze mogę
pokolorować jak chcę. Mamo kup mi taki, nie taki sam jak w
przedszkolu, ale inny. Mama roześmiała się, coś pomieszałaś,
ale kupisz? Zapytam pani z twojej grupy o jakie klocki ci chodzi, bo
z twojego opowiadania nic nie rozumiem, przecież ci tłumacze.
Zaczekaj do jutra, nie zapomnisz zapytać. Jak zapomnę to na pewno mi
przypomnisz, na pewno potwierdziła Ania, a mama znów się uśmiechnęła. Weszły do sklepu spożywczego i Ania na chwilę skupiła uwagę na słodyczach. Rano to Ania pierwsza obudziła mamę, zdarzało się to rzadko kiedy wstawała przed mamą. Robiła to tylko
przy szczególnych okazjach, jak w dniu imienin, urodzin czy w
mikołajki. Teraz też była okazja, Ania chciała "Zimowy Zamek Anny
i Elsy". Całą drogę do przedszkola dopytywała mamy czy nie
zapomniała zapytać pani o zamek dla księżniczki, ciągłe
dopytywania zaczynały już irytować mamę. W przedszkolu dla
świętego spokoju mama zapytała wychowawczyni grupy córki, co to
za klocki do budowy zamków o których córka ciągle mówi. Pani
roześmiała się, już paru rodziców dziewczynek o nie pytało. Są
to budowle tekturowe z serii Craft Castle, a w przedszkolu dziewczynki z
okazji Dnia Dziecka dostały w prezencie od sklepu zabawkowego "Zimowy Zamek Anny i Elsy" . Dzieciom bardzo się spodobał, bo mogły
go nie tylko zbudować, ale i pomalować, a dodanymi do zestawu
naklejkami przyozdobić. Ania nie czekając na dalsze wyjaśnienia
pani wołała mamo kup mi inny zamek z tej serii, albo taki sam.
Niegrzecznie przerywać rozmowę strofowała mama córkę. Idź
teraz do sali a o prezencie porozmawiamy po zajęciach, choć w
myślach już wiedziała że ma gotowy prezent na zbliżające się
imieniny.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz