czwartek, 7 maja 2015

Kiedyś układałam puzzle piankowe dla dzieci, z przedszkolakami w przedszkolu. Dla nich i dla mnie była to świetna zabawa, duże kolorowe puzzle o wielkich rozmiarach, nie sprawiały dzieciom żadnej trudności prześcigały się kto pierwszy ułoży. To były mniejsze przedszkolaki, trzy cztery latka, starsi zerówkowicze doskonale sobie radzili z puzzlami dla dzieci. Pojedyncze postacie ich ulubionych bajek jak Kubuś Puchatek lub jego towarzysze, tygrysek, króliczek czy kłapouchy z małą pomocą pań przedszkolanek. W trakcie układania dorabiały sobie do obrazków różne śmieszne historyjki, wszyscy dobrze się bawiliśmy, bo i my dorośli też mieliśmy niezły ubaw słuchając wymyślanych opowieści przez dzieciaki. To były ich własne bajeczki, nie te z książeczek przeczytanych przez rodziców. Dzieci uczyły się spostrzegawczości, samodzielnego myślenia i wyobraźni a że były w grupie mogły ją świetnie rozwinąć gadając jedno przez drugie dorabiały własne historie do układanych przez siebie obrazków. Czas w przedszkolu minął szybko dzieci szczęśliwe wracały do domu zachęcając się wzajemnie że w drodze powrotnej wstąpią z rodzicami do sklepu z zabawkami po pudełko z puzzlami dla dzieci i zapraszały się na wspólne układanie. My dorośli wyszliśmy w tym dniu z przedszkola z satysfakcją że zachęciliśmy dzieci do popołudniowej zabawy, a przy okazji do ćwiczeń rozwijających ich umiejętności.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz