Kiedyś układałam puzzle piankowe dla dzieci, z przedszkolakami
w przedszkolu. Dla nich i dla mnie była to świetna zabawa, duże kolorowe puzzle
o wielkich rozmiarach, nie sprawiały dzieciom żadnej trudności prześcigały się
kto pierwszy ułoży. To były mniejsze przedszkolaki, trzy cztery latka, starsi zerówkowicze doskonale sobie radzili z puzzlami dla dzieci. Pojedyncze postacie
ich ulubionych bajek jak Kubuś Puchatek lub jego towarzysze, tygrysek,
króliczek czy kłapouchy z małą pomocą pań przedszkolanek. W trakcie układania
dorabiały sobie do obrazków różne śmieszne historyjki, wszyscy dobrze się
bawiliśmy, bo i my dorośli też mieliśmy niezły ubaw słuchając wymyślanych opowieści
przez dzieciaki. To były ich własne bajeczki, nie te z książeczek przeczytanych
przez rodziców. Dzieci uczyły się spostrzegawczości, samodzielnego myślenia i
wyobraźni a że były w grupie mogły ją świetnie rozwinąć gadając jedno przez drugie dorabiały własne historie do układanych przez siebie obrazków. Czas w
przedszkolu minął szybko dzieci szczęśliwe wracały do domu zachęcając się wzajemnie
że w drodze powrotnej wstąpią z rodzicami do sklepu z zabawkami po pudełko z
puzzlami dla dzieci i zapraszały się na wspólne układanie. My dorośli wyszliśmy
w tym dniu z przedszkola z satysfakcją że zachęciliśmy dzieci do popołudniowej
zabawy, a przy okazji do ćwiczeń rozwijających ich umiejętności.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz