Kuba
ma sześć lat i w tym roku poszedł do pierwszej klasy. Bał się
szkoły, starszy brat trochę go nastraszył, że będzie musiał
siedzieć bez ruchu parę godzin, że pani za każdą złą odpowiedź
stawia jedynki. Nawet trochę pochlipywał, że nie będzie mógł się
bawić z kolegami jak w zerówce, a przecież w przedszkolu też się
uczyli a pani pozwalała się bawić i nie stawiała ocen. Mama
nakrzyczała na starszego brata i tłumaczyła synowi, że nauka
będzie polegać na podobnej zasadzie jak w zerówce. Słuchał, ale
wciąż był niespokojny. Żeby mógł zapomnieć o strachu przed
szkołą, tata kupił mu prezent, który miał mu zająć czas i
odsunąć od syna złe myśli. Kuba jest dzieckiem dość ruchliwym i
ciekawskim. W pudełku znajdował się elektroniczny zegarek na rękę
Kidizoom. Sześciolatek nie znał się jeszcze na analogicznym
zegarze, za to umiał już odczytywać cyfrową godzinę. Dzięki temu
zegarkowi nabędziesz nowych umiejętności, którymi będziesz mógł
zabłysnąć przed dziećmi i nauczycielem, powiedział tata. Alarm
będzie budził cię do szkoły. Czasomierzem zmierzysz jak długo
siedziałeś na lekcji, a stoper przyda się na wuefie. Jednak to nie
wszystko co może Smart Kidizoom, i pokazał synowi kolejne
interaktywne zastosowania gadżetu. Kidizoom ma wbudowany aparat
fotograficzny z kamerą cyfrową. Będziesz mógł robić zdjęcia, a
nawet nagrywać krótkie filmy. Następnie możesz podłączyć do
komputera, ładować i pochwalić się zdjęciami kolegom i
koleżankom z klasy. Jest jeszcze dyktafon i 3 gry, tylko graj na
przerwach lekcyjnych, pouczył syna tata. Od tego dnia kiedy Kuba
dostał VTech Kidizoom Smart Watch, nie mógł doczekać się szkoły.
Chciał się pochwalić elektronicznym zegarkiem przed swoją klasą,
jego możliwościami, pokazać czego już sam się nauczył używając
Kidizooma. Na pierwszych lekcjach zrobił zdjęcia i nagrał filmiki
z zajęć, aby udowodnić bratu że wcale szkoła nie jest taka
straszna jak mówił.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz