środa, 9 września 2015


Kuba ma sześć lat i w tym roku poszedł do pierwszej klasy. Bał się szkoły, starszy brat trochę go nastraszył, że będzie musiał siedzieć bez ruchu parę godzin, że pani za każdą złą odpowiedź stawia jedynki. Nawet trochę pochlipywał, że nie będzie mógł się bawić z kolegami jak w zerówce, a przecież w przedszkolu też się uczyli a pani pozwalała się bawić i nie stawiała ocen. Mama nakrzyczała na starszego brata i tłumaczyła synowi, że nauka będzie polegać na podobnej zasadzie jak w zerówce. Słuchał, ale wciąż był niespokojny. Żeby mógł zapomnieć o strachu przed szkołą, tata kupił mu prezent, który miał mu zająć czas i odsunąć od syna złe myśli. Kuba jest dzieckiem dość ruchliwym i ciekawskim. W pudełku znajdował się elektroniczny zegarek na rękę Kidizoom. Sześciolatek nie znał się jeszcze na analogicznym zegarze, za to umiał już odczytywać cyfrową godzinę. Dzięki temu zegarkowi nabędziesz nowych umiejętności, którymi będziesz mógł zabłysnąć przed dziećmi i nauczycielem, powiedział tata. Alarm będzie budził cię do szkoły. Czasomierzem zmierzysz jak długo siedziałeś na lekcji, a stoper przyda się na wuefie. Jednak to nie wszystko co może Smart Kidizoom, i pokazał synowi kolejne interaktywne zastosowania gadżetu. Kidizoom ma wbudowany aparat fotograficzny z kamerą cyfrową. Będziesz mógł robić zdjęcia, a nawet nagrywać krótkie filmy. Następnie możesz podłączyć do komputera, ładować i pochwalić się zdjęciami kolegom i koleżankom z klasy. Jest jeszcze dyktafon i 3 gry, tylko graj na przerwach lekcyjnych, pouczył syna tata. Od tego dnia kiedy Kuba dostał VTech Kidizoom Smart Watch, nie mógł doczekać się szkoły. Chciał się pochwalić elektronicznym zegarkiem przed swoją klasą, jego możliwościami, pokazać czego już sam się nauczył używając Kidizooma. Na pierwszych lekcjach zrobił zdjęcia i nagrał filmiki z zajęć, aby udowodnić bratu że wcale szkoła nie jest taka straszna jak mówił.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz