Zosia miała dziś bardzo wesoły dzień. Już od rana zdarzały jej się jakieś śmieszne sytuacje. Jej o rok młodsza siostra też dawała powód do ubawu. W przedszkolu z koleżanką lubiły sobie poplotkować. Właśnie o młodszym rodzeństwie, koleżanka bowiem miała młodszego brata. Opowiadały więc sobie jakie to ich rodzeństwo jest niezdarne i głupiutkie, same uważając się już prawie za dorosłe. Zaśmiewały się więc z byle czego, aż udzielało się to innym dzieciom. W sali robiło się wtedy nazbyt hałaśliwie i pani musiała uspokajać. Dziewczynki takie już były śmieszki. Dodatkową radość sprawił Zosi teatrzyk kukiełkowy, który odwiedził ich przedszkole. Wracając do domu zastanawiała się, co też śmiesznego wydarzy się w domu o czym jutro mogła będzie opowiedzieć koleżance. Trzeba stwierdzić że Zosia często sama prowokowała siostrę do głupich zachowań. Mama obserwując córki stwierdziła że trzeba porozmawiać ze starszą o jej stosunku do młodszej. Córeczko nie zachowujesz się ładnie, zamiast prowokować siostrę do głupstw a potem ośmieszać przed koleżankami, może ją czegoś nauczysz. Będziesz wtedy z niej dumna. Zosia troszkę poczerwieniała ze wstydu, po chwili zapytała mamy, ale czego mogę ją nauczyć. Na przykład wiązać buty, bardzo mi pomożesz, szybciej wyjdziemy z przedszkola, zaśmiała się mama. Albo poukładajcie razem puzzle, ale moje są dla niej za trudne. Nie szkodzi, kupiłam takie, które ułożysz ty i z niewielką pomocą Ania. Na stole leżało pudełko z puzzlami. Tytuł pasował do Zosinego dnia, Wesoły dzień Zosi. Dziewczynka uśmiechnęła się, młodsza siostra już na nią czekała. Mama wyjaśniła, ty Zosiu ułożysz te trudniejsze, które mają 70 i 54 puzzle, a Ani zostaną obrazki z 48 i 35 ,w pudełku są 4 obrazki do ułożenia, z twoją pomocą na pewno dacie radę. Jeszcze jedno zamiast śmiać się z siebie nawzajem, śmiejcie się z wesołych scenek na obrazkach. Dziewczynki zaczęły współpracować, od tej pory Zosia chwaliła się siostrą, jakie to ona zdobyła dziś nowe umiejętności. Trzeba przyznać że było w tym dużo zasługi starszej siostry.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz