Czy wszystkie dzieci znają Piotrusia? Powiecie tak, chodzi z nami do przedszkola, bawi się z nami na podwórku. A czy ten znany Wam Piotruś umie grać w grę "Piotruś"? Jeśli nie to koniecznie musicie go nauczyć. Sami też zagrajcie bo jest to wesoła, pełna śmiechu zabawa.
Małe pudełeczko, które zawiera 25 listków karcianych z bohaterami waszych ulubionych bajek, kreskówek, komiksów, czy filmów znajdziecie za niewielkie pieniążki w sklepach z zabawkami lub księgarniach. Rodzice z pewnością zgodzą się kupić bo dzięki kartom będą słyszeć w domu Wasz głośny śmiech i ucieszą się z braku bałaganu.
Karty "Piotruś" to bardzo prosta gra, mogą grać w nią dzieci już od 3 roku życia.
Wystarczy rozdać między grającyćh wszystkie karty, odrzucić pary i zgodnie z kierunkiem wskazówek zegara losować od sąsiada po jednym listku. Jak Wam się trafi para znów odrzucacie i tak aż do ostatniej pary. W czyjejś rączce zostanie jednak jedna karta, która nie ma pary i przynosi pecha bo oznacza, że ktoś przegrał grę.
Musicie być bardzo uważni, obserwujcie graczy aby nie wylosować "Piotrusia". Osoba, która się złości, okazuje zakłopotanie lub wzdycha na pewno go wylosowała i kombinuje jak się pozbyć tej karty.
Gra uczy spostrzegawczości, a grać może od 2 do 4, 5 osób. Dziś proponuję "Piotruś" od Fisher Price.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz