sobota, 14 listopada 2015

Mam w domu dwa psy, gdy byłam dzieckiem mieszkałam na wsi gdzie w gospodarstwie rodziców były trzy krowy, czasami mały cielaczek, brykający i podskakujący w zagrodzie. W stajni mieszkał też koń, którym mój tata obrabiał pole, orał, kosił kosiarką trawę, czy wykopywał ziemniaki. Rodzice chowali też świnki, z których na święta dwa razy w roku wyrabiało się smaczne wyroby wędliniarskie, kiełbasy boczki, salcesony, czy kiszki. Nigdy nie brakowało nam też jajek. Kury i kaczki, a czasem indyki chodziły dumnie po podwórku. Na Wielkanoc zawsze przypadał okres wylęgania się kurczątek, były śliczne, żółte i bardzo puchate, niektóre z czarną plamką na puszku. Najedzone cichutko spały pod kwoką, której zawsze się bałam, nie pozwalała ruszać swoich dzieci, broniąc ich dziobała. Zawsze były z nami wierne psy i mnóstwo kotów. Kotki miały świetne warunki do życia w gospodarstwie, w stodole było mnóstwo siana a i mleka nikt im nie skąpił. Przy porannym, czy wieczornym udoju, same (bez wołania kici, kici) przybiegały na ciepłe mleko. Wychowywałam się wśród zwierząt, które bardzo kochałam. Karmiłam je, poiłam, pomagałam w obrządku. Gdy już jako dorosła musiałam wyjechać do miasta, poczułam pustkę, bardzo brakowało mi zwierząt. W ludzkiej dżungli nie mogłam bez nich żyć, więc szybko adoptowałam psa. Po latach wróciłam na wieś z mojego dzieciństwa, ale ona też uległa zmianie. Bardziej przypomina miasto, tylko z jednorodzinnymi domkami. Nie słychać muczenia krów, konia też nie zobaczysz, zastąpił go traktor. Koty giną pod kołami samochodów, i tylko gdzieniegdzie na podwórkach spaceruje parę kur. Dzieci z miasta mają dużo wiedzy na temat maszyn znajdujących się w gospodarstwie dziadków, ale nigdy nie poczują więzi, przyjaźni, miłości, do otaczających ich zwierząt, mniejszych braci, bo ich poprostu nie ma. Jeżeli nie możemy pokazać dzieciom prawdziwej wsi, możemy kupić im puzzle i na powstałym po ułożeniu obrazku pokazać im farmę z hodowlanymi zwierzętami. Dla najmłodszych od trzech lat puzzle Farma, na pewno zachwycą każdego malucha, a zauroczone zwierzątkami z obrazka, chętnie zaopiekują się domowym kotkiem, pieskiem, czy ptaszkiem. Bo każde dziecko powinno mieć puzzle Farma i żywe zwierzątko.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz